[Recenzja] Jacek Łukawski - Kraina Martwej Ziemi. Tom 1. Krew i Stal PRZEDPREMIEROWO

21:30



Sto pięć­dzie­siąt lat po powsta­niu Mar­twej Ziemi z twier­dzy gra­nicz­nej wyru­sza oddział żoł­nie­rzy, by wąskim prze­smy­kiem prze­kro­czyć zapo­mnianą kra­inę. W sta­rym klasz­to­rze u podnóża Smo­czych Gór ukryte jest coś, co musi powró­cić do kró­le­stwa, zanim Zasłona Mar­twej Ziemi pęk­nie i zanik­nie.

Silny oddział pod dowódz­twem Dar­tora, sta­rego, zapra­wio­nego w bojach ofi­cera, wkra­cza w suche stepy by zmie­rzyć się z demo­nami prze­szło­ści, teraź­niej­szo­ści i przy­szło­ści. Praw­dziwy cel misji zna tylko przy­słany w ostat­niej chwili prze­wod­nik. Lecz nawet on – tajem­ni­czy Arthorn – nie przy­pusz­cza, jaki los przy­go­to­wali dla nich bogo­wie i jak kru­cha jest rów­no­waga zna­nego im świata.


Świat - który udało się wykre­ować Łukaw­skiemu - jest po pro­stu praw­dziwy. Wszystko dzieje się w cza­sie rze­czy­wi­stym przez co czy­tel­nik nie ma wra­że­nia, to wszystko już widzia­łem”. Wytr­wali czy­tel­nicy - znajdą nawią­za­nie do;, Pik­niku na Skraju Drogi” czy cho­ciażby, Wiedź­mina”. Sama ,,mar­twa zie­mia” jest swego rodzaju prze­no­śnią. Autor zadbał o każdy ele­ment swo­jego świata, nie bra­kuje w nim zagadek, nuty tajem­ni­czo­ści, zła i potwo­rów.


Się­ga­jąc po powieść, spo­dzie­wa­łem się - Pol­skiej wer­sji Pik­niku na Skraju drogi - a dosta­łem powieść, którą momen­tami czy­ta­łem z opusz­czoną szczęką i cztery razy spraw­dza­łem, czy aby na pewno to pierw­sza powieść tego autora. Książka pro­wa­dzi nas za rękę - wręcz wciąga do tego świata - by w efek­cie por­wać naszą wyobraź­nię na nie­sa­mo­witą wyprawę któ­rej przez długi czas nie zapo­mni­cie. Sam kli­mat powie­ści, jest bar­dzo mroczny - Dark Fan­tasy - książka trzyma nas w napię­ciu aż do ostat­niej kartki. Zakoń­czyw­szy powieść, cztery razy upew­nia­łem się, czy aby na pewno dosta­łem całego e-booka. Ciężko mi było uwie­rzyć w to, że musia­łem opu­ścić boha­te­rów, z któ­rymi się zaprzy­jaź­ni­łem.

Boha­te­ro­wie powie­ści są z "krwi i kości” - każdy z nich ma swoje prze­my­śle­nia, swoją histo­rie oraz nie wzięli się zni­kąd”. Nawet poboczni boha­te­ro­wie, mają swój udział w histo­rii i nie poja­wiają się w powie­ści, przez przy­pa­dek. Z wie­loma z boha­te­rów jeste­śmy w sta­nie się utoż­sa­mić, część poko­chać a resztę znie­na­wi­dzić. W poło­wie książki, czy­tel­nik zacznie się zasta­na­wiać, co by było gdyby”.



Mimo, że, Krew i Stal” - to powieść drogi, nie doświad­czymy tu efektu "to wszystko już widzia­łem”. Łukaw­ski omija sche­maty i podob­nie jak jego boha­te­ro­wie wyru­sza w nie­znane - by dostar­czyć czy­tel­nikowi jak naj­więk­szej przy­jem­no­ści z czy­ta­nia.

Autor co raz, dorzuca do powie­ści mięsa armat­niego - czyli walk - Łukaw­ski, bar­dzo dobrze prze­ana­li­zo­wał tam­ten okres, zarówno broń, język jak i wie­rze­nia. Książkę czyta się na prawdę bar­dzo szybko.

Zama­wiaj­cie powieść, albo w dniu pre­miery idź­cie do księ­garni - naprawdę warto.

Za możliwość przeczytania książki - dziękuję akcji ,,Polacy nie gęsi swoich autorów mają" Pod­su­mo­wu­jąc
Powieść Jacka Łukaw­skiego, to mocne Dark Fan­tasy, ze świet­nie opi­sa­nym świa­tem i dobrze wykre­owa­nymi boha­te­rami. Nie mam się do czego przy­cze­pić. Moja ocena to 8,5/10

You Might Also Like

9 komentarze

  1. Naprawdę zachęciłaś do przeczytania ,,Krwi i stali"
    Przy najbliższej możliwej okazji sięgnę po tę pozycje.
    xx Zaczytana

    OdpowiedzUsuń
  2. Czekam z niecierpliwością na tę książkę :) Pozdrawiam :)

    http://fascynacja-ksiazka.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajna recenzja.
    Myślę, że jak przeczytam wszystkie moje nieprzeczytane książki to zabiorę się za tą :)
    http://maasonpl.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Zostałam bardzo zaciekawiona tą książką :) Muszę skończyć tą co czytam i zabiorę się za tą.

    OdpowiedzUsuń
  5. Chyba lubię inną tematykę, ale świetna recenzja!
    written-by-life.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Ciekawe... Nie słyszałam o tej książce. Taki troszkę kryminał z fantastyką. Hmmm... Polecę mamie :D

    Pozdrawiam i zapraszam do siebie na nową recenzję,
    Przerwa na książkę
    Snapchat: przerwa_ksiazke

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajna recenzja może sięgnę po te książkę :)
    pineapplealexxx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. książka raczej nie w moim guście ;)
    pozdrawiam,
    frydrychmaryna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękna okładka + dobra recenzja = kolejna ksiązka w kolejce do przeczytania :) Pozdrawiam Pośredniczka z posredniczkaa.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Like us on Facebook

https://www.facebook.com/Książki-na-Wieczór-409462195925797/

Flickr Images

Subscribe